czwartek, 5 grudnia 2013

Czy wiesz Którą użyć i do czego.

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z gotowaniem to o mące wiedziałam tyle ze jest biała z której można zrobić wszystko i ta ciemna, moja wiedza jest trochę większa, ale jeszcze nie całkowicie kompletna ;)



 Mąka jest efektem zmielenia ziarna później poddawana jest dalszej produkcji. Przed przemiałem ziarno jest odpowiednio nawilżane tak, aby łatwo można była zdjąć twardą okrywę. W wyniku czego pokrywa staję się „luźna” i można ją zdjąć w postaci otrębów. Pozostała część ziarniaka podlega zmiażdżeniu i roztarciu. Warstwa aleuronowa zawierająca minerały jest ciemna i gruba, natomiast bielmo jest bardzo jasne i daje się zmielić bardzo drobno. 
 Efektem przemiału może być mąka razowa oraz  inne mąki gatunkowe. 
Nazwa mąka razowa  ziarno pozbawione otrębów miele się tylko raz, efektem czego jest ciemna, gruba mąka zawierająca wszystkie składniki ziarna. Taka mąka świetnie nadaje się na chleb, rzadziej na pierogi czy ciasta. 
Mąka razowa, wbrew powszechnemu mniemaniu, może być zarówno żytnia jak i pszennaMąka pszenna razowa nazywa się graham i jest używana do wypieku pieczywa pszennego właśnie typu graham.


RODZAJE MĄK I ICH ZASTOSOWANIE:

Mąka jęczmienna. Obecnie pieczywo z czystej mąki jęczmiennej nie cieszy się powodzeniem, gdyż mała zawartość glutenu w tej mące powoduje, że chleb jest ciężki, ma zbity miękisz i mączysty smak. Jednak przemieszanie mąki jęczmiennej, w ilości 10 do 15 procent, wzbogaca smak pszennego czy żytniego chleba na zakwasie.

Mąka gryczana, otrzymywana jest z nasion gryki, uprawianej jako roślina zbożowa,  pochodzi  z Azji. Szaro - brązowa mąka ma charakterystyczny smak, z lekką goryczką i używana jest głównie do ciasta na bliny i naleśniki, przy czym z reguły miesza się ją z mąką pszenną. Niewielka domieszka mąki gryczanej w cieście chlebowym nadaje pieczywu bardziej intensywny smak.


Mąka kukurydziana, jest żółta, miałka lub też ziarnista, uzyskiwana z przemiału ziarna kukurydzy. Ponieważ nie zawiera ona glutenu, trzeba ją prawie zawsze łączyć z mąka pszenną. Mąka kukurydziana w czystej postaci, bez żadnych domieszek, używana jest do pieczywa spulchnianego nie drożdżami, ale proszkami do pieczenia. Masa Harina to mąka kukurydziana bardzo miałka, przesiana i wzbogacana w związki wapnia, z której robi się tortille.


Mąka z prosa, jest bogata w białko, witaminy i sole mineralne, ale ma niewielką zawartość glutenu, toteż zwykle łączy się ją z mąką pszenną. Pieczywo reklamowane jako "zdrowa żywność" często zrobione jest właśnie z mąki pszennej zmieszanej z mąką z prosa.


Mąka owsiana, nie jest tak łatwo dostępna, ale jest prosta do przygotowania wystarczy zmielić płatki owsiane. Dodana do pszennej mąka owsiana przydaje pieczywu aromatu i wartości odżywczych oraz nadaje mu bardziej interesującą konsystencję.


Mąka żytnia, była najczęściej używaną mąką w Europie Wschodniej i Środkowej, tam, gdzie gleba jest nie dość urodzajna lub klimat za chłodny do uprawy pszenicy. Z ciasta żytniego, nie zawierającego siatki glutenowej, otrzymuje się chleb ciemny i bardzo smaczny, mimo zwartego miękiszu. Aby pieczywo było lżejsze, miesza się zwykle mąkę żytnią z pszenną. Mąkę żytnią dodaje się również często do pszennej, by poprawić smak chleba na zakwasie.


Mąka sojowa, bardzo odżywcza i prawie nie zawierająca skrobi, jest miałka. Dodawana jest niekiedy do mąki pszennej, ponieważ wzbogaca pieczywo w białko i opóźnia jego czerstwienie.


Mąka z orkiszu, Orkisz należy do tej samej rodziny, co zwykła pszenica, ale ma inną strukturę genetyczną i w związku z tym jego ziarno zawiera nieco więcej białek, witamin i składników mineralnych. Mąka z orkiszu nadaje się idealnie do wypieku, a upieczony z niej chleb jest smaczny i nie kruszy się.


Mąka pszenna, od tysięcy lat stanowiła podstawowy produkt żywnościowy na terenach zachodniej Europy. Jest podstawowym składnikiem wszystkich wypieków oraz dań mącznych. Bogata w gluten, ale niestety niektóre wartościowe składniki, takie jak błonnik, mogą jednak zostać usunięte z pszenicy w procesie przemiału. 



Typy mąk  i zastosowanie

Mąka typ - 400( tortowa), idealna do wypieku ciast tortowych.

Mąka typ - 450 , przeznaczona do wypieku ciast biszkoptowych, tortów i ciast francuskich.

Mąka Wrocławska typ - 500, mąka przeznaczona do wypieku pierników, kruchych ciast, naleśników, omletów.

Mąka Poznańska typ - 500, mąka przeznaczona do wyrobu domowych makaronów, lanych klusek.

Mąka Krupczatka typ - 500, szerokie zastosowanie w kuchni domowej do wypieku babek, ciast z owocami, wyrobu makaronów, ciasta do pierogów.

Mąka Luksusowa typ - 550, do wypieku ciast drożdżowych, naleśnikowych oraz kopytek, knedli, klusek.

Mąka typ - 650, do wypieku bułek, wypieku pierników, miodowników i ciast ciemnych, robienia zasmażek, jako naturalny składnik zagęszczający do zup i sosów.

Mąka typ - 1850, mąka graham do wypieku pieczywa.

Mąka typ - 2000, mąka razowa do wypieku pieczywa.

Read More

Naleśniki z pomidorami

Wczoraj media straszyły Orkanem i rzeczywiście pod wieczór spadło sporo śniegu i wiało tez  konkretnie....Myślałam że jak dziś wstanę z łóżka to zobaczę biały puch i zaspy po kolana a tu..... ani śladu po śniegu....;) cieszę się bo nie cierpię ani śniegu ani zimy...Najchętniej zapadłabym w sen zimowy do wiosny albo wyemigrowała na tropikalną wyspę..słońce, upał, piasek i woda to moje środowisko naturalne... no niestety w tropikach raczej nie uda mi się zamieszkać, nad czym bardzo ubolewam... ale pomarzyć zawsze można...

A wracając na ziemię, a konkretniej do kuchni  u mnie dziś znowu rządzą naleśniki tym razem nie na słodko...powinny się spodobać zarówno na śniadanie jak i na obiad...




Składniki:
Na 3- 4 porcje

1/2 szklanki maki
szklanka mleka
1 jajko
sól

Farsz:
3 pomidory
kilka oliwek 
kulka mozzarelli
zioła: bazylia, oregano
ząbek czosnku
opcjonalnie: 1 łyżka octu balsamicznego


Wszystkie składniki na ciasto mieszamy razem i smażymy cieniutkie naleśniki.
Pomidory, oliwki i mozzarelle kroimy na drobniejsze kawałki posypujemy  ziołami i przekładamy do naczynia żaroodpornego...I pieczemy około 15 minut w tem. 180 stopni...

Polewamy octem balsamicznym jeśli ktoś lubi własnie takie połączenie pomidorów, mozzarelli, oliwek..ja uwielbiam więc octu nie oszczędzam...











Read More

środa, 4 grudnia 2013

Ukryty wróg!

Mają w sklepach poświęcone przynajmniej 4 długie regały, krzyczą do nas z każdej strony w automatach w telewizji...Chyba najbardziej "sprzedawalny" produkt naszych czasów, kochają go wszyscy  od maluchów bo starców...Pyszne, kolorowe, dostępne dla każdego...Wiecie już o czym mówię??? Na pewno już się domyśliliście...Oczywiście, chodzi o napoje gazowane.

Ostatnio trafiłam na ciekawy artykuł w Gazecie Wyborczej, co dzieje się z organizmem człowieka po wypiciu gazowanego napoju słodzonego w ciągu jednej godziny

Przez pierwsze 10 minut od wypicia coli przyjmujemy dawkę cukru równą dziesięciu łyżeczkom. Mniej więcej tyle wynosi nasze całodobowe zapotrzebowanie na cukier. Dlaczego zatem nie wymiotujemy, przyjmując naraz aż tyle cukru? Ponieważ zdradliwie słodki smak "białej śmierci" jest maskowany przez dodawany do napojów gazowanych kwas fosforowy. (Regulacja kwasowości napojów to zresztą niejedyne popularne zastosowanie kwasu fosforowego - jest on też wykorzystywany m.in. do odkamieniania armatury czy odrdzewiania stali.)

Po 20 minutach poziom cukru we krwi znacząco wzrasta, powodując zwiększenie wydzielania insuliny, która transportuje cukier z krwi do komórek. Przytłoczone nadmiarem cukru komórki starają się go zamienić w tłuszcz.

Po mniej więcej 40 minutach system trawienny wchłonął zawartą w napoju kofeinę. Źrenice się rozszerzają, a ciśnienie krwi wzrasta. Następuje zablokowanie receptorów adenozynowych w mózgu, przez co nie odczuwamy senności.

Po 45 minutach organizm intensywnie produkuje dopaminę, stymulując układ nagrody w mózgu. Jest to mechanizm podobny m.in. do działania narkotyków.

Przed upływem 60 minut kwas fosforowy wiąże wapń, magnez i cynk. Duża dawka cukru sprzyja wydalaniu wapnia. Moczopędne właściwości kofeiny sprzyjają szybkiemu wydaleniu owych cennych pierwiastków.

Po mniej więcej 60 minutach nasz układ trawienny uporał się już z katastrofalną ilością cukru. Co więcej, prawdopodobnie wraz z moczem wydaliliśmy już całą wodę, jaka była w coli. A wraz z nią duże ilości wapnia, magnezu, cynku i sodu. Odwodnieni, wypłukani z minerałów i odczuwający spadek cukru stajemy się zirytowani i ospali.


Znacie to??? Ja znam...wypijesz łyk, a nawet się nie obejrzysz jak zobaczysz pustą butelkę... 



Skład odżywczy:

 Są one przede wszystkim źródłem cukrów prostych. Zawierają również substancje aromatyczne, barwniki, kwasy i substancje konserwujące. Ponadto są nasycone dwutlenkiem węgla.

 Przeciętna puszka (0,33 ml) napoju gazowanego zawiera 150 kcal oraz 38 g dodanych środków słodzących. Substancje te prowadzą do próchnicy zębów. Natomiast kwaśne substancje zawarte w napojach powodują uszkadzania szkliwa zębów


Powinniśmy również wiedzieć że „dietetyczne” napoje, rzeczywiście oferują mniej kalorii, ale za to są napakowane aspartamem.. 


Substancja ta jest prawie 200 razy bardziej słodka niż cukier i jednocześnie praktycznie bezkaloryczna, ponieważ 100 g zawiera jedynie 4 kcal. Jej zaletą jest również to, że nie podnosi poziomu cukru we krwi dlatego może być stosowana przez osoby cierpiące na cukrzycę.
Śmiało można powiedzieć, że jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych dodatków jakie są obecne w żywności, co wynika z jego składu. Aspartam składa się z trzech substancji chemicznych: kwasu asparaginowego, fenyloalaniny oraz estru metylowego, który zaraz po spożyciu słodzika przekształca się w metanol.
w wyniku rozkładu aspartamu w jelicie cienkim powstają wolne formy tych że związków, które według naukowców okazują się bardzo szkodliwe dla organizmu człowieka.
uważanym za silną neurotoksynę i czynnik zakłócający działanie układu dokrewnego. Poza związkiem z szeregiem niekorzystnych efektów ubocznych, takich jak guzy mózgu, epilepsje i padaczka.

                                                  Pamietaj!!!!

Nie wolno podgrzewać produktów słodzonych aspartamem powyżej tem. 30 st.



"...Metanol zostaje powoli uwolniony z aspartamu w jelicie cienkim pod wpływem działania enzymu chymotrypsyny na grupę metylową aspartamu. Proces wchłaniania metanolu w organizmie zachodzi zdecydowanie szybciej gdy aspartam zostaje podgrzany do temperatury powyżej 30˚C – wówczas następuje uwolnienie alkoholu metylowego już w produkcie. Takie samo zjawisko obserwuje się w produktach źle przechowywanych.
Dlatego też absolutnie nie wolno podgrzewać żywności zawierającej aspartam. Co gorsze amerykański Urząd ds. Leków i Żywności (FDA) w 1993 roku dał pozwolenie na dodawanie słodzika do produktów, które zazwyczaj się podgrzewa (np. galaretki) – ciężko jest zrozumieć taką decyzję, chociaż, jak się niedługo przekonacie, to tylko następstwo wcześniejszych nieodpowiedzialnych działań..." 
Podobno:
"...Kiedy szczury przyzwyczajane przez kilka tygodni do sporych dawek cukru zostały go pozbawione, stały się wyraźnie rozdrażnione; nie potrafiły wykonać najprostszych zadań, dostawały palpitacji. Miały dokładnie te same objawy, co narkoman, któremu zabrano narkotyk..."
"...Po zjedzeniu czegoś słodkiego podnosi się w organizmie poziom hormonu szczęścia, czyli serotoniny. To ona jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie, stan relaksu, błogie uczucie uspokojenia albo też pozytywnego pobudzenia. Gdy jej poziom spada – pojawiają się symptomy depresji. By jej zapobiec, ponownie zjadamy czekoladę, ciastko czy cukierki. 
Rezultat jest oczywisty – w organizmie przebiegają procesy kojarzące wprost słodycze, stanowiące bodziec, z wywołaną przez nie reakcją, a więc chwilowym ukojeniem. Zwłaszcza w stresujących sytuacjach taki mechanizm warunkowania powoduje, iż organizm wyraźnie domaga się kolejnego pozytywnego bodźca. Wiadomo, że nawyki działają na zasadzie kodowania – czyli wytwarzają się poprzez skojarzenia. Jest to często wyraźny proces, który sprawia, że człowiek staje się niejako jego niewolnikiem. Słodkości są postrzegane jako nagroda, łatwo dostępne źródło przyjemności w wielu chwilach. Przy czym im większa jest czyjaś frustracja związana z codziennym życiem, a także ze stopniem życiowych niepowodzeń, tym potrzeba wynagradzania ich sobie wzrasta proporcjonalnie. 
Nadmierne spożywanie słodyczy najpierw staje się nawykiem, po czym nierzadko przeradza się w pewnego rodzaju uzależnienie. Niepohamowany apetyt na słodycze spełnia bowiem, przynajmniej częściowo kryteria uzależnienia..."














Read More

wtorek, 3 grudnia 2013

Tłuszcze

Dziś zacznę od wykładu  ;) odnośnie tłuszczu pewnie na słowo tłuszcz każde z nas ma gęsią skórkę ....Stety czy też dla nie których niestety nie da się ich całkowicie wykluczyć z naszego życia




Tłuszcze dzielimy na kilka grup, warto je znać i odróżniać i wyeliminować te, które są dla naszego organizmu nie zdrowe...


Tłuszcze roślinne ( olej, oliwa, margaryna) oraz zwierzęce  ( smalec, masło, łój)


Tłuszcze roślinne (kwasy nienasycone): Tłuszcze te znajdują się w olejach roślinnych oraz zawarte w orzechach, nasionach i tłustych rybach. To własnie te tłuszcze powinny stanowić podstawę żywienia tłuszczami.


Kwasy nienasycone dzielimy na: jednonienasycone, które zarówno w tem. pokojowej mają postać płynną natomiast w tem. chłodnej mogą skrzepnąć. 

Występują w: oliwa z oliwek, olej z orzeszków ziemnych. Można je również znaleźć w orzechach: migdałach, orzeszkach ziemnych, pistacje, orzechy laskowe oraz w awokado, nasionach dyni i sezamu.


wielonienasycone, natomiast zachowują płynność nie zależnie od temperatury.do nich zaliczamy kawasy Omega-3. Głównym źródłem są nasiona lnu, kukurydza, nasiona słonecznika, nasiona soi, olej słonecznikowy, orzechy włoskie oraz ryby tj. łosoś, makrela, sardynki i tuńczyk.


Jedne i drugie są korzystne dla naszego zdrowia, obniżając dodatkowo poziom złego cholesterolu LDL. Z drugiej  strony zwiększają poziom dobrego cholesterolu HDL, który przeciwdziała powstawaniu zatorów w żyłach.


Z kolei kwasy Omega-6 ( nasiona roślin oleistych oraz oleje: sojowy, kokosowy, słonecznikowy, kukurydziany) obniżają poziom cholesterolu, ale również dbają o ładną skórę. Ten rodzaj kwasów należy jednak stosować oszczędnie w diecie, ponieważ obniżając cholesterol całkowity, obniża również HDL.


Czym są złe tłuszcze?

Do szkodliwych tłuszczy zaliczają się:

* tłuszcze nasycone
* tłuszcze trans

Zwiększają one ryzyko wystąpienia chorób serca i układu krwionośnego poprzez podnoszenie  poziomu złego cholesterolu LDL we krwi.


Głównym źródłem występowania tł. nasyconych są produkty pochodzenia zwierzęcego za wyjątkiem ryb oraz olej kokosowy. Tłuszcz, który można znaleźć w wołowinie, wieprzowinie, jagnięcinie, kurczakach czy produktach mlecznych takich jak śmietana, masło to wszystko są tłuszcze nasycone, 
powinny stanowić nie więcej niż 10% kalorii dostarczanych w diecie człowieka dorosłego.

Tłuszcze trans możemy je znaleźć w smażonych, pieczonych, przetworzonych potrawach, ciastkach i cukierkach itp.



NA CO POWINNIŚMY ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE OLEJU??


Przede wszystkim do czego zamierzamy użyć oleju...

1. do sałatek, do chleba czy tez makaronu generalnie do spożywania na zimno najlepsza będzie oliwa z oliwek extra virgin, ale również olej słonecznikowy.....Zarówno oliwa jak i olej słonecznikowy nie nadają się do obróbki termicznej...

2. Do smażenia i do obróbki termicznej  idealny będzie olej rafinowany rzepakowy...Powinniśmy zwrócić również uwagę (jeśli chodzi o przeznaczenie oleju do obróbki cieplnej) na wartość kwasów tłuszczowych jednonienasyconych zawsze ta wartość powinna być wyższa niż wartość kwasów tłuszczowych wielonienasyconych...Im więcej tych pierwszych tym lepiej bo nie puścimy z "dymem" kuchni ;) i nie będziemy musieli wietrzyć całego mieszkania..



 A teraz trochę dietetycznie: ;)



Z punktu widzenia diety szczególnie ważne są kwasy tłuszczowe nienasycone. Występują przede wszystkim w olejach roślinnych oraz rybach. Powinny stanowić przynajmniej 2/3 wszystkich spożywanych tłuszczów.
Zapotrzebowanie na tłuszcz w ciągu dnia to ok. 1 g na 1 kg wagi ciała, a 25 - 35% energii powinno pochodzić właśnie z tłuszczów.
Należy przy tym zwrócić uwagę na to, iż organizm nie może otrzymywać więcej energii niż jest w stanie spalić. Prowadzi to do zachwiania równowagi żywieniowej co prowadzi do odkładania się tłuszczu w postaci tkanki tłuszczowej.
Prawidłowe trawienie tłuszczów przebiega w obecności wystarczającej ilości węglowodanów. Ich brak lub niedostatek jest powodem niecałkowitego spalania tłuszczów i odkładanie się ich.

Pamiętajmy Jednak!!!!

 O rozsądku przede wszystkim każdy z nas potrzebuje indywidualnego podejścia do tematu...Najbardziej pomocni będą w tej kwestii dietetycy i trenerzy...

Także mój post ma charakter bardziej orientacyjny i informacyjny aniżeli  i poparty naukową wiedzą...
Lubię wyszukiwać różne ciekawostki związane z tematem odkąd jestem na diecie ;).

Więc na moim przykładzie..... Ja będąc na diecie redukcyjnej mam wyliczone spożycie dziennej dawki kalorii w wysokości 1673kcl/ dziennie. Przy średniej dziennej aktywności fizycznej 5 razy w tyg.

Tłuszcz 1,0 g na 1 kg masy ciała tj 65 g dziennej dawki




Read More

Rolada ziemniaczana

Od jakiegoś czasu zbieram się żeby zrobić tą ziemniaczaną roladę...Nie jest to najprostsze do wykonania bo wystarczy jeden błąd żeby wszystko z rolady zrobiło się plajta...ale jak to się mówi człowiek na błędach się uczy więc zobaczcie co wyszło....cóż wniosek po przygotowaniu jest taki: w przyszłości jak i rada dla was więcej farszu do środka!!!!




Składniki:

500 gram ziemniaków
100 gram maki pszennej
100 gram skrobi ziemniaczanej
50 gram kaszy manny
2 żółtka
2 łyżki masła

6 pieczarek
cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju 
sól i pieprz
koperek

Wykonanie:

Ostudzone ziemniaki przepuścić przez maszynkę.
Do ziemniaków wsypujemy mąkę pszenna, ziemniaczaną dodajemy kaszę manną i żółtka, wlewamy roztopione masło solimy i zagniatamy.

Pieczarki kroimy drobno, dodajemy trochę wody i chwile gotujemy, aż  puszczą wodę...Wtedy przekładamy na patelnie dodajemy drobno posiekaną cebulę i czosnek i smażymy na oleju...doprawiamy do smaku. Zdejmujemy z kuchenki dodajemy koperek.Odstawić do przestygnięcia.

Ziemniaki rozwałkowujemy tak aby powstał prostokąt o grubości nie więcej niż 1 cm.  Smarujemy placek pieczarkami i ciasto zawijamy w rulon. Nasze ciasto przekładamy na ściereczkę najlepiej lnianą i mocno zwijamy.

Końce ścierki mocno zawiązujemy sznurkiem bawełnianym, ostrożnie wkładamy do rondla z gotującą się wodą. Gotujemy 15-20 minut na małym ogniu, a po ugotowaniu, wkładamy  na chwilę do zimnej wody. Wyjmujemy naszą roladę  ze ściereczki i kroimy w plastry...











Read More

Daucus carota

Daucus carota – tak brzmi łacińska nazwa korzeniowego warzywa, które znamy jako korzeń marchewki.


Dziś chciałabym przedstawić wam zastosowanie marchwi w zupełnie innym kontekście niż zastosowanie kuchenne kuchenne.

Witaminy 
Korzeń marchwi poza karotenoidami (czyli prowitaminą A), alfa, beta, gamma, zawiera
dodatkowo 4-10 proc. Cukrów (m.in. glukozę i sacharozę), białko, olejek lotny, witaminy B1,
B2, B6 i C, E, H, K, PP a także minerały takie jak: wapń, żelazo, miedź, fosfor i pektyny. Jest
niskokaloryczna – 100 g marchwi to około 33-36 kcal.

Zastosowanie w medycynie:

Korzeń marchwi ma właściwości pasożytnicze, przeciwcukrzycowe, rozkurczowe, obniża poziom cholesterolu we krwi, reguluje trawienie. Zwiększa odporność i elastyczność skóry oraz błon śluzowych. Owoc marchwi działa moczopędnie, wiatropędnie, rozkurczowo na naczynia wieńcowe serca.
Marchew zapobiega degradacji i starzeniu się organizmu.

Aby w prosty sposób rozpoznać niedobory witaminy A, trzeba w pomieszczeniu, w którym
zgasiliśmy światło, mierzyć czas, jaki upłynie do momentu, aż zaczniemy widzieć w
ciemności. Jeśli czas ten przekracza 7-8 sekund wskazuje na niedobory witaminy A, jeśli
ponad 10 sekund, oznacza że niedobory są znaczne i wówczas należy zwrócić się do lekarza inne objawy niedoboru witaminy to ? gęsia skórka" - czyli nadmiernie szorstka skóra na kolanach, łokciach, ramionach
i podudziach. U kobiet z niedoborem witaminy A występują zaburzenia miesiączkowania i
płodności, a u dzieci zahamowanie wzrostu.

Zastosowanie w kosmetyce:
Marchew posiada bardzo wysoką zawartość karotenu, który to wpływa korzystnie na wzrok, wzmacnia odporność i korzystnie wpływa na stan i koloryt naszej skóry co ma duże znaczenie zwłaszcza latem podczas kąpieli słonecznych.



Domowa kosmetyka:

Maseczki z korzenia

Maseczki z marchwi poprawiają elastyczność skóry i gładkość. Wskazana jest dla cery przetłuszczającej się, zanieczyszczonej, bladej i zwiotczałej


Tonik marchewkowy:
Jak zrobić domowy tonik marchewkowy? Wymieszaj sok z marchewki z sokiem z ogórka w stosunku 1:1 i przemyj płynem twarz, a następnie spłucz ją letnia wodą.

Maseczka dla cery suchej:
Jeśli potrzebujesz maseczki do skóry suchej, wymieszaj utartą marchew (2 łyżki) z łyżką oliwy. Nałóż papkę na twarz i zmyj ją po 15 minutach. Cera będzie nawilżona i odżywiona.

Maseczka odżywcza:
Chcesz stworzyć maseczkę odżywczą? Wymieszaj marchewkę z żółtkiem jaja przepiórczego i łyżką oliwy. Zmiksuj składniki i wsmaruj miksturę w twarz. Po 20 minutach zmyj resztki letnią wodą.

Maseczka rozświetlająca:
Surówka młodości to utarta marchew z łyżeczką soku z cytryny i odrobiną oliwy. Taka marchewkowa maseczka sprawi, że będziesz miała promienną cerę w pięknym odcieniu.
Read More

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Jarzynowa wg mojego świątecznego pomysłu

Chyba  nie ma osoby, która by nie lubiła sałatki jarzynowej...Ile ludzi tyle wersji tej tradycyjnej sałatki...
Ja osobiście nie nawiedzę selera, pietruszki i nie toleruje owoców wśród samych warzyw także w moich sałatkach nie znajdziecie tych rzeczy...



Składniki:

1/2 szklanki groszku, kukurydzy i fasoli czerwonej
biała część łodygi pora
5 jajek
3 czubate łyżki majonezu
sól i pieprz
można dodac 2 ogórki konserwowe

7 pomarańczy


Wykonanie:
Groszek, kukurydzę oraz fasolę wsypujemy do miseczki. Pora kroimy w plasterki
Jajka i marchewkę gotujemy i kroimy w bardzo drobną kostkę. Dodajemy do warzyw
Dodajemy majonez, sól i pieprz i mieszamy

W pomarańczach odcinamy około 1/4 jej części robiąc daszek...wydrążamy miąższ i w jego miejsce wkładamy sałatkę...

Idealna ozdoba świątecznego stołu, na pewno spodoba się całej rodzinie...
Smacznego!!!









Read More

niedziela, 1 grudnia 2013

Różyczki mocnoooo czosnkowe

Od jakiegoś czasu chodziły za mną własnie te bułeczki...jak dla mnie najlepszym połączeniem dla nich...jest ser żółty i masełko czosnkowe....mmmmmm

Muszę wam powiedzieć że zniknęły w ciągu 10 minut gdybym mogła sama bym wszystkie zjadła...kocham czosnek a do tego ciągnący się żółty ser...Dodatkowo apetyt podsycał piękny zapach czosnku, który do tej pory unosi się w powietrzu....

Na pewno zagoszczą w moim domu nie jednokrotnie...



Składniki:
Na około 13 bułeczek, a jeśli je bardziej rozwałkujecie wyjdzie o wiele więcej ;)

Na ciasto:
3 szklanki mąki pszennej u mnie tortowa
pół szklanki cieplej wody
pół szklanki ciepłego mleka
szczypta suszonej bazylii
1/3 kostki drożdży
sól

Masełko czosnkowe:

2 duże łyżki masła
5 ząbków czosnku
przyprawa do dań włoskich

dodatkowo 50 gram żółtego sera
olej
kilka oliwek ewentualnie pomidorki koktajlowe


Wykonanie:

Masło, przyprawy i starty czosnek mieszamy razem...

Do miski wsypujemy make dolewamy wodę, sól, bazylię...w ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże i wlewamy do mąki...Wszystko razem mieszamy i zagniatamy ciasto...Odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce...

Z ciasta odrywamy niewielkie kuleczki, rozwałkowujemy je na okrągłe placuszki...Nacinamy po każdej stronie...
Smarujemy masłem i na środek kładziemy żółty ser...I tak ułożony ser zawijamy po koleji każdym trójkątem z ciasta...

Smarujemy różyczki olejem ewentualnie jeśli nam zostanie trochę masła czosnkowego możemy posmarować ciasto właśnie tym masełkiem.

Pieczemy około 30 min. w tem 180 st.









Read More

© Na Końcu Języka , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena