piątek, 1 listopada 2013

Polenta

Polenta jest narodowa potrawą włoską...Nigdy nie miałam przyjemności spróbować oryginalnej włoskiej wersji...Przyrządza się ją z maki lub kaszki kukurydzianej...
Historia jej powstania sięga czasów republiki weneckiej gdy w czasie wojny, gdzie głównymi żołnierzami byli chłopi, którzy z oczywistych względów nie mogli wówczas uprawiać roli. Jedynym rozwiązaniem była kukurydza sprowadzana z Ameryki.
Do dziś polentę podaje się jako pierwsze danie w Boże Narodzenie, a w Nowy Rok z soczewicą, która ma symbolizować pieniądze...
Najbardziej znane są 3 rodzaje Polenty: klasyczna żółta, biała podawana do ryb oraz czarna z kaszy gryczanej. To by było na tyle historii ;) a oto moje osiągniecie na tym polu....





Składniki:

600 ml. bulionu
150 gram kaszki kukurydzianej u mnie średnia
przyprawy kuchni włoskiej
1 łyż. masła

Bulion doprowadzamy do wrzenia, dodajemy stopniowo kaszę...Mieszamy od czasu do czasu do momentu az kaszka napęcznieje...Niestety gdy juz będzie pozbawiona wody musimy ciągle mieszać około 20 minut ;(
bo dość łatwo ja przypalić...Jest to dość uciążliwe bo gdy kasza gęstnieje jest to dość meczące dla reki...Wtedy najlepiej zawołajmy osobnika płci przeciwnej...Który facet nie będzie chciał udowodnić swej siły hehhe ;)
Po 20-30 min. zdejmujemy z ognia dodajemy masło i przyprawy...można również dodać parmezanu. Przekładamy na blachę wygładzamy boki i górę...pozostawiamy do wystygnięcia na około 1-2...kroimy na mniejsze kawałki...Grilujemy lub smażymy na patelni aż będziemy mieli chrupiąca skórkę...Można również usmażyć na głębokim tłuszczu ale to już wersja dla nielicznych.








7 komentarze :

  1. Podoba mi się twoja wariacja na temat polenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...mniam... włoski klasyk :) Wyszła Ci rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczynki robiłam ją pierwszy raz w zyciu...w smaku wyszła bardzo dobra...bo juz jej nie ma heheh...natomiast jeśli bede ja robiła drugi raz to zamiast kaszki kukurydzianej średnio zmielonej uzyje tej bardzo drobnej lub błyskawicznej...zobaczymy która wersja będzie lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się właśnie kiedyś, z czym się je tą polentę, bo często w programach kulinarnych (zwłaszcza amerykańskich) o niej wspominali. Pokazywali takie kukurydziano-brejowate puddingi. Twoja wersja wygląda zdecydowanie bardziej apetycznie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podałam ja do piersi grilowanej w soosie pomidorowym...ale mysle że z powodzeniem mozna zastąpić nią makaron czy tez ziemniaki..

      Usuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu ;) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad....A odwiedzę Cię i ja ;*

© Na Końcu Języka , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena